Strona główna
Jak upolować niewidzialną zdobycz?

Jak upolować niewidzialną zdobycz?

10/05/2017

W samym sercu amazońskiej dżungli, 800 kilometrów od cywilizacji, człowiek otoczony jest ścianą zieleni. Wszystkie promienie słoneczne przechwytywane są przez gęste korony drzew. Trafienie zwierzyny z łuku wydaje się mieć takie szanse powodzenia, jak strzelanie z pistoletu do jeziora w nadziei, że upoluje się jakąś rybę. Mimo to Lutu z plemienia Yanomami nagle przystaje i podnosi łuk. Napina cięciwę, strzela. Sekundę później słychać ciche kwiczenie. Kilkoma uderzeniami maczety Lutu toruje sobie drogę przez gęstwinę i po 30 metrach staje przed śmiertelnie ugodzonym dzikiem.

Jak Indianin mógł dostrzec zwierzę, gdy każdy inny widziałby jedynie ciemną zasłonę z drzew i liści? Otóż nie mógł. Lutu strzelał, kierując się swoim słuchem. Większość ludzi nie zauważyłaby zwierzęcia, gdyby stało ono bezpośrednio za ścianą zieleni, jednak Indianin Yanomami w ciągu kilku sekund rejestruje zdobycz i oblicza jej wielkość oraz dzielącą ją od niego odległość. Mężczyźni z plemienia Yanomami uznawani są dziś za najlepszych myśliwych na świecie. Słyszą nawet najcichszy trzask w promieniu 200 metrów i dokładnie wiedzą, gdzie znajduje się zwierzyna. Faktycznie, skuteczność Lutu jest porównywalna z osiągnięciami Strzelca wyborowego. Tyle tylko, że ten drugi wyposażony jest w najnowocześniejszą broń, noktowizor oraz celownik optyczny, zaś mieszkaniec lasów deszczowych ma do dyspozycji jedynie swój łuk i słuch.

Wrażliwi myśliwi

W tropikalnych lasach deszczowych Ameryki Południowej żyje jeszcze około 32 tysiące Indian Yanomami. Słyszą swoją zdobycz także wtedy, gdy cywilizowany człowiek rejestruje tylko cisze.