Strona główna
Jak Grecy wygrali bitwę z kilkanaście razy liczniejszą armią

Jak Grecy wygrali bitwę z kilkanaście razy liczniejszą armią Perską?

19/03/2017

le mają statków? 500,700 czy może 1000? Ilu żołnierzy? 100 tysięcy, 300 tysięcy, pół miliona? Nikt z Greków nie wie, jaką przewagę liczebną mają atakujący Persowie. Prowadzący ich król Kserkses I zajął już znaczną część greckich państw-miast. Dowódcy wojskowi są zgodni, że pozostaje tylko odwrót na niezdobyty jeszcze przez wroga półwysep Peloponez, żeby przynajmniej odsunąć w czasie zagładę greckiej cywilizacji.

Jest jednak jedna osoba gotowa stanąć Kserksesowi na drodze: to Temistokles, dowódca floty ateńskiej. Każe wybudować 200 trier. Te małe okręty wojenne są zwrotne i szybkie, dzięki czemu idealnie sprawdzają się na płytkich wodach. Na dodatek wyposażone są w nową broń: taran, którym mogą przebić pod linią wody kadłub wrogiego statku. Triery to pierwsze wyspecjalizowane morskie jednostki bojowe w historii, jakże różne od przeładowanych żołnierzami statków transportowych, z których składa się perska flota.

Czy jednak grecka armada jest wystarczająco silna, by wygrać z przeciwnikiem mającym tak ogromną przewagę? Większość członków rady wojennej nie jest pewna siły bojowej nowych statków i sprzeciwia się bitwie morskiej z kilkakrotnie silniejszym wrogiem. Ale Temistokles wierzy w przychylność bogów i postanawia użyć psychologicznego podstępu wobec zadufanego we własną siłę Kserksesa. Potajemnie wysyła do Persów niewolnika z wiadomością, że Grecy obawiają się starcia i część floty ma zamiar zdezerterować. Król Persów wietrzy szansę na przeprowadzenie ataku z zaskoczenia na skłóconych przeciwników i kieruje swoje statki do cieśniny pod Salaminą, gdzie stacjonują greckie okręty. Kserkses każe nawet postawić sobie tron na wybrzeżu, żeby móc być świadkiem pewnego zwycięstwa. Z początku flota Greków wydaje się być w odwrocie, ale później niespodziewanie zawraca i frontalnie atakuje Persów. Kserkses musi oglądać, jak triery zatapiają jego 200 okrętów. W wąskiej cieśninie statki Persów zderzają się ze sobą i z trudem manewrują. Grecy tracą jedynie 40 statków.

Militarna hegemonia Persji zostaje złamana, a zwycięstwo pod Salaminą staje się punktem zwrotnym w historii. Grecja, kolebka europejskiej kultury i demokracji, przeżywa swój rozkwit. Rozwija się także militarnie. Zaledwie 124 lata po porażce króla Persów Kserksesa, w położonym na północy Grecji królestwie Macedonii urodzi się książę, który przy pomocy greckiej kultury i wiedzy stworzy imperium o rozmiarach jak na owe czasy niewyobrażalnych. Na imię będzie miał Aleksander, choć cały świat będzie do tego dodawał przydomek „Wielki”.